poniedziałek, 17 czerwca 2013

Luxtorpeda i człowiek małej wiary

Luxterpedą zaraziłem się od koleżanki Magdy, za co jej bardzo dziękuję. Nie uważam się za osobę wierzącą w Boga, ale i nie mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że uważam że go nie ma.
Wiara jest według mnie darem, którego ja z jakichś powodów jeszcze nie otrzymałem, ale mam nadzieję, że może kiedyś....

Tak czy siak - byłem uprzedzony do formacji tworzonej przez Roberta. Zanim jeszcze posłuchałem - już myślałem, że będzie to "agitka" katolicka.

Myliłem się, więc z tego miejsca przepraszam ekipę Luxtorpedy, za moje błędne przekonania ;))

Pozwolę sobie przekopiować tu kilka ich tekstów i mam nadzieję, że nie naruszy to niczyich praw.
Są to teksty, które wywarły na mnie ogromny wpływ,a i nie raz łzy...

tekst z: www.tekstowo.pl
oficjalna strona Luxtorpedy: http://luxtorpeda.net/



OD ZERA

Ona i on, znowu przeciwko sobie
Zdrowi na ciele, ale ich dusze w żałobie
Jutro znowu zaczną budować od zera
Światło w tunelu, nadzieja ostatnia umiera

Schowane płacze w kącie ze szklistym wzrokiem, ono
Wierzy że gdyby było lepsze, to by go już nie krzywdzono
Nadzieja jeszcze iskrzy, trzymana w małych dłoniach
Nienawiść chce ją zniszczyć, nie pozwólcie jej pokonać

Czas jeszcze raz uleczy serca ranę
Domy z ruin znowu odbudowane
Jutro znowu zaczną budować od zera
Nadzieja ostatnia umiera

W czterech ścianach dzieciństwa wódka, krzyk i stęchlizna
Murami dzieli nas krzywda, wina i pamięć, jak blizna
Zburz te ściany, teraz nie da się ich naprawić
Trzeba zbudować od zera i nienawiść zabić

Widziałem w moim domu piekło na ziemi
Miałem nadzieję, wiedziałem że to się zmieni

Światło w tunelu, nadzieja ostatnia umiera
Dziś jeszcze raz zaczniemy budować od zera
Światło w tunelu, nadzieja ostatnia umiera
Dziś jeszcze raz zaczniemy budować od zera

Światło w tunelu, nadzieja ostatnia umiera
Dziś jeszcze raz zaczniemy budować od zera 




TU I TERAZ

Moje podkrążone oczy zdradzają słabości
Gdy w środku nocy budzi sen o przeszłości
Kiedz to szczęście było białe i w proszku
Gdy nie poznawałem w lustrze swoich oczu
Lęk puka w okno, mówi że znów zniknie dobro
A strach patrzy w oczy, chce żebym znów stał się obcy

Strach przed dzisiaj paraliżuje
Wczoraj i jutro moje myśli truje
Co było to było, co ma być będzie
Tu i teraz to moje orędzie

Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz
Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz

Boję się przyszłości, boję odpowiedzialności swojej
Boję się o jutro, brak pieniędzy będzie boleć
Lękam się choroby, śmierci i nieszczęścia
Lękam się o raty, kredyty, opłaty. Klękam
Przyszłość jest tak niepewna
Wyrywa serce, życie w nerwach
Wschód słońca jutra znika
Zapomnę pewności dzisiaj

Strach przed dzisiaj paraliżuje
Wczoraj i jutro moje myśli truje
Co było to było, co ma być będzie
Tu i teraz to moje orędzie

Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz
Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz

Chcę żyć dziś, tu i teraz
Nie chcę być tym kim nie jestem
Nie chcę być tam gdzie mnie nie ma
To jest dzień i to jest miejsce

Tam gdzie nas nie ma czas nie istnieje
Wczoraj i jutro odbiera dziś nadzieję
To co przerasta jest niemożliwe
Znaki na niebie wołają ciebie

Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz Tu!
Tu! Tu i teraz Tu!
Tu i teraz  



W CIEMNOŚCI

zbiorowe groby kompania karna
masowe mordy broń militaria
światłość w ciemności świeci
ciemność go nie ogarnia
domy starców smutek palarnia
onkologia szpital męczarnia
światłość w ciemności świeci
ciemność go nie ogarnia

im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła

to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc

dopalacze serum solaria
pro-teiny siłownia spalarnia
światłość w ciemności świeci
ciemność go nie ogarnia
zioła odwyki grzyby suszarnia
eko alergia depresja wariat
światłość w ciemności świeci
ciemność go nie ogarnia

im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła

to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc

chcesz może lek na lęk a może lek na zło
chory od przewlekłych klęsk i trosk
chcesz może lek na dzień a może lek na noc
chciałbyś mieć coś co ma lecznicą moc

to jest ta noc

droga zgubiona w nałogach
moda styl życia na pokaz
to pociąga za sobą nieszczęście
wszystko by stać się kimś innym niż jesteś
po co ta wrogość do siebie
to co w tobie prawdziwe jest piękne
po co ta wrogość do siebie
to co w tobie prawdziwe jest piękne

im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła

to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc
to jest ta noc to jest ta noc 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz